Przemysław Górka i Łukasz Danielak wystartowali w Herbalife Triathlon

Oto zawody oczami Przemka:

W dniach 09-10 sierpnia odbyły się w Gdyni zawody triathlonowe Herbalife Triathlon Gdynia, w których to miałem zaszczyt startować.
Kilka tygodni przed startem miałem duże obawy co do stanu mojego kolana ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć.
Założenie przed startem (znając stan mojego kolana) było proste :ukończyć w limicie czasowym. 
9:00 start pływania, 1500 osób w wodzie, „pralka”, podbródkowy ciemno w oczach , po chwili kilka haków pod żebra, kilka kopnięć, pierwsza bojka robi się luźniej można już jakoś płynąć. Nawet nie wiem kiedy dopływam. Widzę Łukasza Grassa, który krzyczy do mnie 40 minut !! myślę sobie jest dobrze biegnę na T1, zakładam buty, kask i lecimy. Nawet się nie spodziewałem, że rower aż tak dobrze się zacznie. Mija 10 km jest pięknie, nie czuję kolana, wyprzedzam, idzie rewelacyjnie, 20 ,30, 40 km cudownie … jedyna irytująca sprawa to małe peletony jadące w draftingu ( mam jeszcze nadzieję że kilka z tych osób dostanie DSQ bo to było przegięcie). Mija 45 km patrzę na zegarek średnia prędkość na dystansie 36 km/h myślę sobie rewelacja !! Przychodzi feralny 50 km czuję małe pstryk w prawym kolanie nagły ból, średnia z 36 spada na 26 km/h przy każdej próbie wrzucenia na wyższy bieg ból się nasila nie ma szans na dobry czas na rowerze, zaczynam się zastanawiać nad strategią na część biegową, czy dam rady czy nie … czy będzie boleć czy nie .. ? W końcu T2 zsiadam z roweru zmiana butów czapeczka i lecimy … Pierwsze kilka km czuję kolano ale nie ma tragedii myślę sobie nie będzie może źle, niestety było. Na koniec jeszcze kilka skurczy i upragniona meta. Całość udało mi się skończyć w 6:19:30.

HER44_12006_2014

Ostatecznie Przemek ukończył zawody na 1149 miejscu HalfIronman.

Kolejnym naszym zawodnikiem w tych zawodach był Łukasz Danielak który zakończył rywalizację na 496 miejscu  HalfIronman.

W triathlonie po raz pierwszy wystartował również niezrzeszony mieszkaniec Wieruszowa -Konrad Parusiński.

Łukasz Danielak -kolejny z naszych triathlonistów który brał udział w Herbalife Triathlon Gdynia tak relacjonuje swoje zmagania nad m.Bałtyckim :
W sierpniu miały odbyć się dwie najważniejsze dla mnie imprezy triathlonowe sezonu, jedną z nich miał być Herbalife Triathlon w Gdyni. Jednak na dwa tygodnie przed startem wszystkie plany uległy zmianie, jadąc na rowerze zostałem potrącony przez samochód. Całe szczęście miałem na głowie kask, który w momencie upadku pękł, na szczęście odbyło się bez złamań, ale moje plecy dość mocno ucierpiały. Tak więc na starcie triathlonu stanąłem po dwutygodniowej przerwie w treningach z mocno bolącymi
plecami. Przed startem zrobiłem małe testy swojego organizmu, z pływaniem i rowerem było całkiem ok, ale z biegiem było naprawdę ciężko. Mimo tych przeciwności stwierdziłem, że spróbuje powalczyć na trasie, limit był 8 godzin, więc powinno się udać;) Początek to 1,9km pływania, na starcie 1500 osób, ciasno strasznie, ze względu na plecy starałem się unikać bezpośredniego kontaktu przez co kilka razy musiałem przepuścić rozpychających się pływaków. Z wody wyszedłem po około 35 minutach, później
rozpoczęło się 90km roweru, fajna szybka trasa tylko dużo osób postanowiło łamać zakaz draftingu przez co na trasie powstały peletony. Ja starałem się jechać swoim tempem do 65 km moja średnia prędkość wynosiła 38,5 km/h, jednak w końcówce odczułem brak treningów przez co zwolniłem i rower ukończyłem z czasem 2:25 (37km/h). Ostatni etap czyli 21 km biegu to była dla mnie prawdziwa męka, ból pleców dawał dość mocno o sobie znać, na każdym bufecie robiłem przerwę aby chwilkę odciążyć plecy, bieg
ukończyłem w bardzo słabym czasie 2:09, cały triathlon kończąc z czasem 5:17, co dało mi 496 miejscie na 1317 osób które ukończyło ten dystans. Za rok trzeba będzie poprawić ten wynik:)

Herbalife Triathlon Gdynia 2014

Herbalife Triathlon Gdynia 2014